Fot. unitedworldwrestling.org
iwona matkowska
Fot. unitedworldwrestling.org
Czy Polacy wrócą na olimpijskie podium w zapasach?
Po perturbacjach związanych z dyskwalifikacją, a następnie oczyszczeniem z zarzutów o stosowanie dopingu Magomedmurada Gadżijewa polska kadra zapaśnicza do Rio będzie liczyć ostatecznie osiem osób (cztery kobiety i czterech mężczyzn). Wszyscy wystartują w stylu wolnym. Wieksze szanse na podium przyznaje się naszym reprezentantkom.
Tomasz Kawczyński
21 Lipiec, 2016 11:23

 

Iwona Matkowska oraz Monika Michalik to medalistki wielu imprez kontynentalnych i światowych, a także byłe mistrzynie Europy. Agnieszka Wieszczek-Kordus z Pekinu przywiozła krążek brązowego koloru. Na podium ubiegłorocznych Igrzysk Europejskich stała Katarzyna Krawczyk.

W dobrej formie i przy korzystnym losowaniu mogą walczyć o poprawienie naszego dorobku medalowego.

Czerwcowy sprawdzian w Spale (zawody Poland Open organizowany przy okazji Memoriału Władysława Pytlasińskiego) nie dały jednoznacznej odpowiedzi na temat dyspozycji naszych reprezentantek. W swojej kategorii wygrała tylko ta najmniej doświadczona – Katarzyna Krawczyk. Trzecie miejsce zajęła Matkowska, piątą była Wieszczek-Kordus, a siódma Michalik. Impreza była nieźle obsadzona, dlatego można przyjąć, że nie jest źle.

Po przywróceniu olimpijskiej nominacji Gadżijewowi, to właśnie startujący w kategorii 65 kg zapaśnik staje się najmocniejszym punktem naszej męskiej ekipy. Pochodzący z Dagestanu 28-latek to tegoroczny mistrz Europy. W Rydze pokonał m.in. byłego mistrza świata Dawida Safarjana z Armenii. Gadżijew triumfował w XXV Memoriale Wacława Ziółkowskiego w Spale, w finale wygrywając z liczącym się na świecie Uzbekiem Ixtiyorem Navroʻzovem.

Jeśli zamieszanie z podejrzeniem o doping nie wpłynie niekorzystnie na reprezentanta Polski to stać go na niezły wynik. Od jego kolegów z kadry – Zbigniewa Baranowskiego, Radosława Barana i Roberta Barana – trudno spodziewać się oszałamiających rezultatów. Nie można ich oczywiście pozbawiać szans, ale każdą wygraną walkę będzie można zapisać po stronie sukcesów.

W całej historii zapasów Polska zdobyła 25 medali. Wśród nich jest pięć złotych, wszystkie zdobyte przez przedstawicieli stylu klasycznego, którzy nie zakwalifikowali się do Rio. Ostatni krążek w tej dyscyplinie sportu przywieźliśmy z Pekinu. Wówczas trzecia była wspominana już Wieszczek-Kordus. Do ogromnego sukcesu z Atlanty (5 krążków, 3 złote) nawiązać nie sposób, ale przynajmniej jeden medal jest całkiem realny.