Fot. Paweł Skraba.
PHOTO PAWEL SKRABA / SE / EAST NEWS
PEKIN, STADION OLIMPIJSKI
DZIEN DRUGI (NIEDZIELA) MISTRZOSTW SWIATA - SESJA POPOLUDNIOWA 
N/Z PAWEL FAJDEK W KOLE
23/08/2015
LEKKOATLETYKA PEKIN MISTRZOSTWA SWIATA LEKKA STADION ZAWODY
WSZYSTKIE ZDJECIA NA HTTP://AGENCJA.SE.COM.PL
Fot. Paweł Skraba.
Fajdek i Nowicki w finale. Jagaciak z rekordem życiowym
Doskonale zaprezentowali się reprezentanci Polski w piątkowej sesji przedpołudniowej ME w Amsterdamie. Dwóch naszych reprezentantów zakwalifikowało się do finału rzutu młotem, Emilia Ankiewicz z rekordem życiowym wygrała 400 metrów przez płotki, a Matylda Kowal zakwalifikowała się do finału 3000 metrów z przeszkodami.
Dyscyplinę wspiera:
Tomasz Więcławski
8 Lipiec, 2016 16:39

W eliminacjach świetnie spisała się Anna Jagaciak-Michalska. Polka skoczyła 14.33, co jest jej nowym rekordem życiowym i było najlepszym dziś wynikiem. Do finału biegu na 3000 metrów z przeszkodami awansowała Matylda Kowal, która była piąta w wyścigu eliminacyjnym. Czas 9:46.25 był dwunastym wynikiem kwalifikacji.

Dwie próby spalił Paweł Fajdek, ale w trzeciej pokazał, kto jest faworytem do zdobycia złotego medalu. Rzucił 78.82 – najdalej z wszystkich młociarzy w obu grupach. Bardzo dobrze wypadł też Wojciech Nowicki, który posłał młot na odległość 75.85. Był to trzeci rezultat w eliminacjach.

Chciałem rzucać w eliminacjach na 50% – mówił po swoich próbach. – Sami widzicie, jak to wtedy wygląda. Za luźno też nie można. Ale jeżeli z takiego „luzu” w pierwszej, spalonej próbie, było ponad 80 metrów, to co będzie w finale? To koło jest najlepszym, na jakim kiedykolwiek rzucałem.

Rekord życiowy ustanowiła dziś także Emilia Ankiewicz w eliminacyjnym biegu na 400 metrów z przeszkodami. Z czasem 56.43 wygrała swój bieg i z drugim wynikiem awansowała do półfinału. Słabo wypadła Tina Matusińska, której czas 59.22 był dopiero 22. rezultatem.

Fatalnie start w mistrzostwach rozpoczęła Karolina Tymińska. W pierwszej konkurencji – biegu na 100 metrów przez płotki – upadła i nie dokończyła biegu. Po takim początku zawodniczka zrezygnowała z dalszej rywalizacji.

Niewiele zabrakło Dominikowi Bochenkowi do awansu do półfinału. Zawodnik w swoim biegu był piąty. Ogólnie w eliminacjach miał czternasty czas, a dalej przeszło trzynastu lekkoatletów.