FOT. ZUMAPRESS.com / NEWSPIX.PL.
June 8, 2016 - Cleveland, OH, USA - The Cleveland Cavaliers' Channing Frye (9) and the Golden State Warriors' Leandro Barbosa battle for a second-quarter rebound during Game 3 of the NBA Finals on Wednesday, June 8, 2016, at Quicken Loans Arena in Cleveland. (Credit Image: © Phil Masturzo/TNS via ZUMA Wire) 
FOT. ZUMAPRESS.com / NEWSPIX.PL

POLAND ONLY !!!
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
FOT. ZUMAPRESS.com / NEWSPIX.PL.
Historyczny comeback stał się faktem. Mistrzostwo dla Cavs
Siedem spotkań potrzebnych było, aby wyłonić najlepszą drużynę NBA sezonu 2015/2016. Ostatecznie po niesamowitej batalii lepsi okazali się zawodnicy Cleveland Cavaliers, którzy w decydującym meczu zwyciężyli z Golden State Warriors 93-89.
Karol Żebrowski
20 Czerwiec, 2016 11:27
W kategoriach: Aktualności Koszykówka

Jeszcze przed rozpoczęciem finałowej rywalizacji wiadomo było, że bez względu na końcowy rezultat, będzie to rozstrzygnięcie historyczne. „Cavs” mieli szansę po raz pierwszy w historii klubu sięgnąć po mistrzostwo, zaś Warriors mieli szanse na pierwszą w ich historii obronę tytułu.

Za minimalnych faworytów bukmacherzy uznawali jednak Golden State. Zespół w 82 spotkaniach rundy zasadniczej tylko dziewięciokrotnie doznał goryczy porażki. W tym przypadku po raz kolejny trzeba się odnieść do historii, gdyż taki rezultat jest najlepszym wynikiem wszechczasów NBA.

Finałowa seria rozpoczęła się zgodnie z przewidywaniami. Warriors zwyciężyli dwa domowe spotkania, a później triumfowali w drugim meczu w Cleveland. Wynik 1:3 w serii do czterech zwycięstw wydawał się być rozstrzygający. Kolejne spotkanie, rozgrywane w Oaakland miało być stemplem na mistrzowskim tytule dla Golden State.

Do gry wrócili jednak wtedy zawodnicy „Cavs”. Piąte spotkanie było popisem duetu LeBron James i Kyrie Irving, którzy łącznie zdobyli 82 punkty i dali pierwsze wyjazdowe zwycięstwo, w finałowej rozgrywce, drużynie Cleveland. Na dobre rozkręcił się szczególnie LeBron, który w kolejnym meczu podtrzymał swoją passę i ponownie rzucił 41 punktów, znacznie przyczyniając się do następnego triumfu i w efekcie wyrównania stanu rywalizacji.

Wszystko musiało zostać rozstrzygnięte w tzw. „game seven” na parkiecie w Ooakland. Siódmy mecz obnażył trudy rywalizacji  i pokazał, że stawka spotkania jest naprawdę duża. Obie drużyny nie rzucały już z taką skutecznością jak w poprzednich grach. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali jednak zawodnicy Cleveland. Bohaterem został Kyrie Irving, który na niespełna minutę przed końcem spotkania trafił rzut za trzy punkty.

Najlepszym zawodnikiem finałów został uznany LeBron James. Dla Cleveland Cavaliers to pierwszy tytuł w historii. Zespół „Cavs” jest także pierwszą drużyną w historii NBA, która w finałowym starciu potrafiła odwrócić losy rywalizacji przegrywając w serii 1:3.