Fot. milanworldcanoesprint.com
milan-2015
Fot. milanworldcanoesprint.com
ME w Moskwie: Prawie z kompletem w finale
Pierwszy dzień zmagań to głównie eliminacje. Najważniejsze rozstrzygnięcia zapadną w sobotę i niedzielę, choć niektórzy polscy zawodnicy nie będą już w nich uczestniczyć.
Jarosław Więcławski
25 Czerwiec, 2016 11:40
W kategoriach: Aktualności Kajakarstwo

Bezpośrednio do finału awansował Tomasz Kaczor w C1 na 1000 metrów, a przez półfinał Rafał Rosolski w K1 na tym samym dystansie. Odpowiednio zajęli w wyścigach eliminacyjnych trzecie i drugie miejsce. Rosolski w dodatkowym starcie znów był drugi i dostał się do finału A. Awans do półfinału wywalczyła czwórka na 500 metrów – Martin Brzeziński, Patryk Świtalski, Bartosz Stabno i Norbert Kuczyński. W eliminacjach byli czwarci, a w kolejnym wyścigu zajęli 3. pozycję, co również pozwoliło im dostać się do finału. Problemów na początku nie mieli Mateusz Kamiński oraz Michał Kudła. Duet zajął drugie miejsce w C2 na 1000 metrów.

Do półfinału z drugiego miejsce dostali się Paweł Szandrach oraz Mariusz Kujawski w K2 na 1000 metrów. Później udało im się wywalczyć czwartą pozycję i awans do finału B. Bezpośrednio do finału A z trzeciego miejsca dostał się Vincent Słomiński w C1 na 500 metrów. Czwórka na 1000 metrów, w której Świtalskiego zastąpił Rosolski, była druga w swoim wyścigu i również popłynie w finale.

Dwóch przejazdów nie uniknęli pierwszego dnia Piotr Kuleta i Marcin Grzybowski, którzy po szóstym wyniku w eliminacjach, zajęli drugą lokatę w półfinale i dostali się do finału A w C2 na 500 metrów. Podobną drogę przeszli Grzegorz Bierzało i Piotr Świtalski w K2 na 500 metrów. Z siódmej pozycji w eliminacjach, podskoczyli na trzecią w półfinale, a tym samym popłyną jeszcze raz w finale A.

Swojej szansy pierwszego dnia nie wykorzystali Justyna Iskrzycka i Paulina Paszek, które odpadły w K2 na 500 metrów. Panie zajęły siódmą pozycję w eliminacjach i czwartą w półfinale. Nie powiodło się również Szandrachowi w K1 na 500 metrów. W półfinale Polak był ósmy.

W sobotę i niedzielę Polacy powalczą w kolejnych wyścigach eliminacyjnych, a także stoczą o bój o medale.