Fot, Archiwum prywatne Edyty Jasińskiej i Natalii Rutkowskiej.
jasinskarutkowska
Fot, Archiwum prywatne Edyty Jasińskiej i Natalii Rutkowskiej.
Pech polskich kolarek torowych
W pierwszej rundzie rywalizacji drużynowej na olimpijskim welodromie Polki uległy wyraźnie Nowozelandkom. Na domiar złego po wyścigu zostały zdyskwalifikowane i nie mogły rywalizować o siódme miejsce.
Tomasz Więcławski
13 Sierpień, 2016 23:42

Polki jechały w składzie Daria Pikulik, Justyna Kaczkowska, Natalia Rutkowska i Edyta Jasińska. Od początku wyraźnie ustępowały rywalkom z pary, ale wcale nie miały najgorszego czasu w całej stawce. Potem jednak nasze reprezentantki wyraźnie osłabły. Na tyle, że przeciwniczki nas wyprzedzały na torze.

Wtedy błąd popełniła Pikulik. Wszystko przez przepis, który mówi, że drużyna wyprzedzana nie może robić zmian. Sędziowie pokazali naszemu zespołowi czerwoną flagę, która to właśnie oznaczała, ale nasza kolarka w ferworze walki tego nie zauważyła. Stąd dyskwalifikacja i brak możliwości walki o siódme miejsce. Te zajęły bez walki Chinki.

Czołowa trójka w rywalizacji drużyn na olimpijskim welodromie prezentuje się następująco: Wielka Brytania, USA, Kanada.