Fot. usab.com
usab_com
Fot. usab.com
Sporty zespołowe w Rio – Środa
Po 24 latach Polska znów ma swojego przedstawiciela w 1/2 finału gier zespołowych na igrzyskach. We wspaniałym stylu piłkarze ręczni pokonali 30-27 Chorwację. “Biało-czerwoni” zagrają teraz z Danią. Drugą parę stworzą Francja i Niemcy. Podobna sztuka nie udała się siatkarzom Stephane'a Antigi (0-3 z USA). W finale turnieju piłkarzy Brazylia zmierzy się z Niemcami. Hitem 1/2 finału u koszykarzy będzie starcie Hiszpanii ze Stanami Zjednoczonymi.
Fot. usab_com
18 Sierpień, 2016 10:22

Hokej na trawie kobiet

Karne zagrywki były potrzebne do wyłonienia zwycięzcy półfinału pomiędzy Holandią z Niemcami. W regulaminowym czasie gry było 1-1 po bramkach Lisy Schütze i Maartje Paumen. O wygranej broniących tytułu “Pomarańczowych” przesądził błąd Marie Mävers.

Reprezentacja Wielkiej Brytanii cztery lata temu zdobył brąz. Teraz wskoczy o co najmniej jeden poziom. Wygraną w 1/2 finału z Nową Zelandią zapewniły dwie bramki Alex Danson oraz trafienie Helen Richardson-Walsh.

Finał (19 sierpnia, 22:00) – Holandia – Wielka Brytania

Koszykówka mężczyzn

Słaba postawa Litwy w dwóch ostatnich meczach grupowych nie była chyba przypadkiem. Podopieczni Jonasa Kazlauskasa zostali rozbici przez Australię 64-90 i drugie igrzyska z rzędu odpadają w ćwierćfinale. Ekipa z Antypodów potwierdza wysoką formę w Rio, jest w stanie powalczyć o historyczny medal w męskiej koszykówce. Starcie dwóch reprezentacji z Bałkanów było najbardziej zacięte ze wszystkich środowych meczów. O zwycięstwie Serbii nad Chorwacją zdecydowała przede wszystkim znakomita trzecia kwarta, wygrana różnicą 20 punktów. W ostatniej części gry reprezentacja spod znaku biało-czerwonej szachownicy doszła nawet na trzy oczka, ale podopieczni Aleksandara Djordjevicia nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa i ostatecznie zakończyli spotkanie wynikiem 86-83.

Poważne ostrzeżenie wszystkim rywalom wysłali Hiszpanie. Dwie przegrane na początek igrzysk były na pewno wypadkiem przy pracy. Pau Gasol i spółka w europejskim hicie nie dali żadnych szans Francji, wygrywając 92-67. Jeśli utrzymają formę to mogą po dwóch srebrnych medalach wreszcie sięgnąć po złoto. Ćwierćfinał był zapewne ostatnim występem reprezentacyjnym Tony’ego Parkera. Argentyna w imponującym stylu rozpoczęła mecz ze Stanami Zjednoczonymi. Prowadziła nawet 19-9. Faworyci przebudzili się jeszcze w pierwszej kwarcie. Po ich serii 16-2 wszystko wróciło do normy. Druga kwarta padła łupem podopiecznych Mike’a Krzyzewskiego 31-19. W następnych już “Albicelestes” walczyli już tylko o honor i ostatecznie przegrali 78-105. Najskuteczniejszy w drużynie USA był Kevin Durant (27 punktów).

Pary półfinałowe: Hiszpania – USA, Australia – Serbia

Piłka nożna mężczyzn

Nie było niespodzianki w pierwszym meczu półfinałowym, bo jej być nie mogło. Brazylia już po 15 sekundach prowadziła z Hondurasem po golu Neymara. Jeszcze przed przerwą Luisa Lópeza dwukrotnie pokonał Gabriel Jesus. W drugiej części “Canarinhos” dołożyli trzy kolejne bramki. Trafiali Marquinhos, Luan, a w doliczonym czasie gry Neymar wykorzystał rzut karny.

Na Arenie Corinthians w São Paulo Niemcy już na początku spotkania przeciwko Nigerii trafili na 1-0. Gola strzelił obrońca RB Leipzig Lukas Klostermann. Ekipa z Afryki starała się odrobić straty do końca, ale zamiast strzelić nadziała się na kontrę, którą wykorzystał Nils Petersen. Nasi zachodni sąsiedzi staną przed pierwszą w historii szansą na olimpijski triumf w turnieju piłkarzy.

Finał (20 sierpnia, 22:30) – Brazylia – Niemcy

Piłka ręczna mężczyzn

W pierwszej połowie spotkania ćwierćfinałowego Brazylijczycy postawili trudne warunki faworyzowanym Francuzom. Po 30 minutach było po 16. Publiczność zagrzewała mocno gospodarzy, ale “Trójkolorowi” pokazali klasę i mecz zakończył się wynikiem 34-27 (osiem bramek Michaela Guigou). Katar nie powtórzy sukcesu z organizowanych przez siebie ubiegłorocznych MŚ. Zasilana naturalizowanymi graczami reprezentacja wyraźnie uległa Niemcom 22-34. Jedynie Rafael Capote próbował nawiązać walkę z mistrzami Europy. To było jednak zbyt mało na skuteczną, poukładaną grę oraz świetną defensywę podopiecznych Dagura Sigurdssona.

Duńczycy szybko uzyskali przewagę w meczu ze Słowenią i starali się kontrolować sytuację. Do przerwy wygrywali 16-13. Po 10 minutach drugiej części było już 24-17. Rywale popełniali zbyt dużo błędów i nie byli w stanie zbliżyć się do drużyny Gudmundura Gudmundssona. Ostatecznie przegrali 30-37. Stawkę półfinalistów niespodziewanie uzupełniła reprezentacja Polski. W zwycięstwie 30-27 z Chorwacją największy wkład mieli zdobywca 12 bramek Karol Bielecki oraz znakomicie spisujący się między słupkami Piotr Wyszomirski.

Pary półfinałowe: Francja – Niemcy, Dania – Polska

Piłka wodna

Włoszki jako pierwsza reprezentacja zameldowała się w finale. Decydująca o sukcesie podopiecznych Fabio Contiego była skuteczność Arianny Garibotti (5 bramek). Po 12 latach waterpolistki z Półwyspu Apenińskiego znów zagrają o złoto igrzysk. W Atenach w decydującym spotkaniu pokonały Grecję.

W drugiej parze Amerykanki mierzyły się z Węgierkami. Zawodniczki Adama Krikoriana są faworytkami turnieju i potwierdziły swoje aspiracje wygrywając 14-10. Po pierwszej kwarcie prowadziły 3-2 i w dwóch kolejnych powiększały przewagę. Cztery bramki dorzuciła Maggie Steffens. Najskuteczniejsza zawodniczka turnieju ma już na koncie 16 trafień.

Australia pokonała 11-4 Brazylię i o piąte miejsce w turnieju zagra z Hiszpanią, która 11-6 zwyciężyła Chiny.

Finał (19 sierpnia, 20:30) – USA – Włochy

Siatkówka mężczyzn

Reprezentacja Kanady była największym zaskoczeniem fazy grupowej. Na etapie ćwierćfinału ekipie spod znaku Klonowego Liścia zabrakło już umiejętności. Rosjanie pokonali ich wyraźnie w trzech setach, do 15, 20 i 18. Gospodarze po wygranej w pierwszym secie spodziewali się łatwej przeprawy z Argentyną. Najlepsza ekipa grupy B nie sprzedała jednak tanio skóry. Odrobiła straty, wygrywając wyraźnie drugą partię 25-17. Siatkarze Bernardo Rezende wykazali się stalowymi nerwami – zwycięstwa w setach 25-19 i 25-23 dały im czwarty olimpijski półfinał z rzędu.

Amerykanie nie dali żadnych szans “Biało-czerwonym”. Wykorzystali wszystkie błędy i słabości naszej drużyny. Dominowali w każdym elemencie gry. Sety wygrywali 25-23, 25-22, 25-20. Polacy czwarty raz z rzędu kończą olimpijski występ na ćwierćfinale. Iran w pierwszej partii miał piłki setowe przeciwko Włochom. Nie wykorzystał ich i przegrał 29-31. Niekorzystny wynik podłamał podopiecznych Raula Lozano, którzy w kolejnych setach wyraźnie odstawiali. Rozkręcająca się z piłki na piłkę Italia zwyciężyła do 19 i 17.

Pary półfinałowe: Włochy – USA , Rosja – Brazylia