W dniu dzisiejszym w szwajcarskiej Lucernie poznaliśmy dwie kolejne załogi, które będą nas reprezentować podczas XXXI Letnich Igrzysk Olimpijskich. Są to Anna i Maria Wierzbowskie w dwójce bez sterniczki oraz męska ósemka. Wiemy już, że w dniach od 6 do 13 sierpnia w Rio de Janeiro na torze Lagoa Rodrigo de Freitas wystąpi osiem naszych osad.
Mateusz Koniuszek
W poniedziałek w Lucernie odbyły się półfinały oraz repasaże wioślarskich regat "ostatniej szansy". Było bardzo blisko, aby wszystkie nasze załogi zameldowały się w finałowych wyścigach. Niestety czwórka bez sternika wagi lekkiej, mimo że praktycznie cały bieg płynęła na drugiej pozycji dającej awans do dzisiejszego finału, na ostatnich metrach przegrała z Węgrami walkę o przedłużenie szans na olimpijski wyjazd.
W najbliższą niedziele rozpoczynają się regaty kwalifikacyjne do Igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Dla osad, które nie zdobyły jeszcze przepustek do Brazylii jest to ostatnia szansa, aby w sierpniu wystąpić na torze Lagoa Rodrigo de Freitas. W Luzernie zobaczymy pięć polskich załóg, które od wczoraj są już w Szwajcarii.
Po raz pierwszy od wprowadzenia tenisa stołowego do programu letnich igrzysk olimpijskich (Seul 1988) nasza reprezentacja zdobyła komplet kwalifikacji w tej dyscyplinie. W Rio de Janeiro zobaczymy w turnieju indywidualnym: Li Qian, Katarzynę Grzybowską, Jakuba Dyjasa i Wang Zeng Yi.
Podczas regat „ostatniej szansy”, które odbędą się od 22 do 25 maja w Lucernie Polskę reprezentować będzie pięć osad. W ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata kwalifikacje na Igrzyska zdobyło sześć polskich załóg. Celem minimum jest poprawa wyniku z Londynu gdzie reprezentowało nas siedem osad, biorąc jednak pod uwagę obecną formę naszych wioślarzy wydaje się, że istnieje realna szansa na zdobycie kompletu kwalifikacji.
W systemie kwalifikacji olimpijskich w tenisie stołowym kluczowym słowem, dla naszych zawodniczek i zawodników, jest ranking. To właśnie majowe notowanie ITTF da nam ostateczną odpowiedź na pytanie, ilu polskich pingpongistów zobaczymy w Rio de Janeiro. W tej chwili oficjalnie występ w sierpniowych igrzyskach zapewniła sobie tylko singlistka Li Qian, która wywalczyła nominację podczas europejskiego turnieju kwalifikacyjnego w Halmstad. Jednak wszystko wskazuje na to, że spokojna o awans może być także nasza męska drużyna, a podczas ostatniego, przed opublikowaniem majowego rankingu, turnieju z cyklu World Tour- Polish Open odbywającym się na warszawskim Torwarze, olimpijski awans wywalczyła Katarzyna Grzybowska, a co za tym idzie w Rio powinniśmy zobaczyć naszą drużynę pań.
Na poprzednich igrzyskach w Londynie w wioślarstwie reprezentowało nas siedem osad. Wydaje się, że wyrównanie, a nawet pobicie, tego osiągnięcia jest jak najbardziej w zasięgu naszych sportowców. Podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata rozegranych od 30 sierpnia do 6 września we francuskim Aiguebelette awans uzyskało już 6 polskich załóg. Kolejną, a zarazem ostatnią szansą na zdobycie olimpijskiej kwalifikacji będą regaty interkontynentalne w Lucernie, które odbędą się w dniach 22-25 maja i wystąpią w nich wyłącznie osady, które nie zdobyły jeszcze biletów do Rio, z Europy, Australii, Nowej Zelandii, Kanady oraz USA.

























