Świetny występ polskich siatkarzy plażowych w Moskwie został uwieńczony efektownym finałem. Bartosz Łosiak i Piotr Kantor w ostatnim spotkaniu pokonali Amerykanów i stanęli na trzecim stopniu podium.
grand slam moskwa
Przygoda polskich siatkarzy w Rosji powoli dobiega końca. Jej ostatni akcent zostanie napisany jutro, gdy Piotr Kantor i Bartosz Łosiak powalczą o trzecie miejsce.
W fazie pucharowej z turniejem pożegnały się dwie polskie pary. Do najlepszej szesnastki nie awansował duet Michał Kądzioła/Jakub Szałankiewicz, a w 1/8 odpadli Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Na placu boju pozostali tylko Bartosz Łosiak i Piotr Kantor.
Polki po trudnych początkach w grupie, w fazie pucharowej zagrały jak z nut. Siatkarki wywalczyły awans do ćwierćfinału. Powodów do radości jest więcej – w Rosji potwierdziło się, że Kinga Kołosińska i Monika Brzostek pojadą do Rio.
Polskie pary w komplecie zameldowały się w kolejnej rundzie rosyjskich zmagań. Bez straty seta do 1/8 finału awansował duet Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Pozostałe pary uzyskały przepustkę z trzeciego miejsca w grupie.
Jeden dzień, jedno zwycięstwo i jedno porażka – tak obecnie wygląda bilans Kingi Kołosińskiej i Moniki Brzostek z turnieju w Rosji. Dopiero jutro wyjaśni się czy i ewentualnie z którego miejsca polskie zawodniczki awansują do kolejnej rundy.
Początek nie należał do najlepszych, ale po jednym spotkaniu trudno też dokonywać ostatecznych ocen. Męskie pary turniej rozpoczęły od jednego zwycięstwa i dwóch porażek.
























